Waleria Asia (pseudonim „Waleria vel Marian Maniek”)
Pełna zapału, zawzięta i odporna na ból, emanująca pozytywną energią, chwilami nieco roztargniona. Wiecznie uśmiechnięta i żywiołowa. Głośna i rozmowna. Przyjacielska i wrażliwa na cudzą krzywdę. Miewa swoiste humory i zmiany nastroju. Potrafi być niemiła, gdy jest obrażona, ale generalnie fajna babka z tego „Mańka”.
popaprane dokonania górskie:
TATRY
wejścia letnie:
rok 2009: Bystra Ławka, Sławkowski Szczyt, Rohacze-Grześ, Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem, Banówka-Trzy Kopy, Banówka-Salatyn; rok 2010: Wielki Kopieniec, Koprowy Szczyt, Kościelec, Kozi Wierch-Piątka; rok 2011: Rohatka-Mała Vysoka, Kasprowy-Kozi Wierch.
wejścia zimowe:
rok 2009: Beskid; rok 2010: Czarny Staw Gąsienicowy, Wielki Kopieniec-Nosal, Zawrat; rok 2011: Gęsia Szyja, Szeroki Żleb Kozi.
KARKONOSZE
wejścia letnie:
rok 2010: Mały Staw-Śnieżka.
dokonania rowerowe:
288 km - 3 wycieczki
„Wypełniło się!! Jak wielkie serca muszą bić w tych Ludziach, że zasłużyli oni na takie dobro??!! Jak wielkie dobro tkwić musi w tych wrażliwych Duszach, że Bóg obdarował je tak hojnie??!! Czymże zapracowali na takąż zapłatę??!! Ziściły się marzenia nas wszystkich o zdobyciu Zawratu zimą! Jakże byliśmy szczęśliwi znajdując się w tym miejscu wszyscy razem! Udało nam się tego dokonać i jestem z nas wszystkich dumna!
Każdy z nas miał swój powód, by tutaj wejść. Istotne jednak było to, że pokonaliśmy wszystkie wątpliwości i znów coś razem zrobiliśmy. Dobrze poczuć, że ma się grupę Przyjaciół, z którą pokonuje się przeciwności losu.
Jesteśmy już w Raju!! W Raju bez granic!! Gdzie spokojny słychać krwi i myśli rytm!! Naszym sercom pieśń wiktorii Orla nuci… nad Doliną, nad Przełęczą rozbrzmiewają granitowo-lodowe harfy muzyką miłości, pasji, pojednania, rozkoszy… Jesteśmy w Raju… jesteśmy we śnie…”
Waleria
fragment z górskiej wyprawy zimowej na Zawrat w 2010 roku
„… gdy spojrzałam na koniec w górę i zobaczyłam, że to kres tego podejścia po prostu się rozpłakałam. Ze zwykłego szczęścia, że jednak można, że się udało, że znów w górach i znów gdzieś wysoko… Nie obchodziło mnie to, że wieje, że tylko ‘jakoś’ stoję. Czapka na oczy, chustka, kaptur - nikt nie widzi łez. Nie trzeba się tłumaczyć, można po prostu dać tym łzom popłynąć …”
Waleria
fragment z górskiej wyprawy zimowej na Beskid w 2009 roku
 Chcesz spędzić czas aktywnie podczas wakacji lub ferii zimowych? Wybierz się z nami na obóz lub zimowisko! Mamy dla Ciebie bardzo atrakcyjne kolonie w polskich górach, organizujemy turnusy trzytygodniowe, obozy letnie wypełnione wyprawami po górach, oraz dwutygodniowe zimowiska z nauką jazdy na nartach i na snowboardzie, obozy zimowe z kuligiem i mnóstwem zimowych atrakcji!