Toudi Filip (pseudonim „Toudi vel Władek”)
Pozytywna energia i radość z życia w nadmiarze, wygrał z lękiem wysokości, chwilami brakuje mu nieco pewności siebie. Bystry, inteligentny, ruchliwy, ciężko mu usiedzieć w miejscu. Zabawny, pomysłowy, wrażliwy. Mały człowiek o wielkim serduszku. Niekiedy potrzebuje tłumacza, aby go zrozumiano. Lubi być w centrum uwagi. Przesympatyczny.
popaprane dokonania górskie:
TATRY
wejścia letnie:
rok 2007: Rusinowa Polana, Małołączniak, Świstówka-Czarny Staw pod Rysami, Wołowiec, Starorobociański Wierch-Trzydniowiański Wierch, Ciemniak; rok 2008: Gęsia Szyja-Hala Gąsienicowa, Szpiglasowy Wierch, Jakubina; rok 2009: Bystra Ławka, Kościelec, Sławkowski Szczyt, Rysy, Banówka-Salatyn; rok 2010: Krzyżne-Granaty, Wielki Kopieniec, Koprowy Szczyt, Kościelec, Świnica, Kozi Wierch-Piątka, Rohacze.
wejścia zimowe:
rok 2009: Wołowiec, Ciemniak, Kondracka Kopa, Beskid; rok 2010: Czarny Staw Gąsienicowy, Wielki Kopieniec-Nosal, Hala Stoły, Wołowiec.
KARKONOSZE
wejścia letnie:
rok 2008: Słonecznik-Odrodzenie, Śnieżka; rok 2010: Mały Staw-Śnieżka, Góry Izerskie, Góry Sokole.
BESKIDY
wejścia letnie:
rok 2009: Babia Góra-Pilsko.
PIENINY
wejścia zimowe:
rok 2008: Trzy Korony.
dokonania rowerowe:
708 km - 8 wycieczek
„… znienawidziłem po tym podejściu Czarny Staw, ponieważ było okropnie stromo oraz upał tak nam parzył głowy, że powoli nie wyrabiałem. Za to polubiłem Czarny Staw po tym, jak zamoczyłem sobie czapkę w lodowatej wodzie i wsadziłem sobie ją na głowę :)
Zawsze myślałem, że łańcuchy są pod samym szczytem i że trwają około 15 minut, ale się okazało, że zaczynają się w połowie drogi i że wspinaczka przy ich użyciu trwa ponad godzinę albo więcej, jeśli się stoi w korku, i to mnie bardzo przeraziło… z moim lękiem przed ekspozycją nic dziwnego …”
Toudi
fragment z górskiej wyprawy letniej na Rysy w 2009 roku